Delhi i Chennai zamawiają 200 autobusów elektrycznych
I mamy pierwszy dzień Świąt!
Zapraszam na kolejne wiadomości świąteczne ze świata elektromobilności.

Zaczynamy od jednego z najbardziej zanieczyszczonych regionów świata jakim są Indie. Wschodząca gospodarka potęgi nowego „imperium” indyjskiego walczy z bolączkami przeludnienia i wyjątkowo wysokiej emisji zanieczyszczeń.
Stąd Indie wprowadziły strategię elektryfikacji całego transportu by do roku 2030 większość pojazdów była elektryczna a pojazdy publicznego transportu były w 100% elektryczne.
Jak podaje elektrive oraz MTC ( spółka operator publicznego transportu w Chennai) w Chennai i Delhi wyjedzie już teraz 200 autobusów elektrycznych a docelowo w samym Chennai będzie ich ponad 625.
„W ramach programu MTC planuje w sumie wdrożyć w Ćennaju 625 niskopodłogowych autobusów elektrycznych. W pierwszej fazie w czerwcu, w ramach pierwszej fazy, oddano do użytku 120 pojazdów z nowej zajezdni autobusów elektrycznych Vyasarpadi, a w drugiej fazie, w sierpniu, 135 pojazdów z nowej zajezdni autobusów elektrycznych Perumbakkam. Po dodaniu 125 pojazdów z zmodernizowanej zajezdni autobusów elektrycznych Poonamallee w tym miesiącu, operator wdrożył do tej pory 380 pojazdów.
MTC planuje wypuścić pozostałe 245 autobusów elektrycznych z zajezdni Centralnej i zajezdni Tondiarpet-1 w kolejnych fazach. Obecnie modernizuje obie zajezdnie i dostosowuje je do elektryfikacji.” pisze Electrive.
Za to w Delhi teraz jeździ 100 autobusów elektrycznych za to docelowo będzie ich uwaga… 3400 do 4000 sztuk w 2030 roku!
To tylko pokazuje jakim błędem był krok wstecz Unii Europejskiej oraz jakie konsekwencje za to poniesiemy. Czas pokaże, jak szybko te konsekwencje odczujemy na własnej skórze.